poniedziałek, 3 marca 2014

Wolfind: Od Michael'a cd Sue

Spojrzałem na nią dziwnie.
- Czy na pewno chcesz iść na p l a ż ę, w sukience i szpilkach? - zapytałem, mierząc ją wzrokiem.
Dziewczyna chwilę milczała.
- Oczywiście. - prychnęła.
- Będzie ci niewygodnie, gwarantuję ci. - spojrzałem teraz na torebkę.
Dziewczyna milczała. Nie umiała przyznać się do błędu. Trudno. Machnąłem ręką. Miało to oznaczać: chodźmy już. Wyglądała, jakby wybierała się na imprezę. Poszliśmy dalej. Nadal byłem zdziwiony, faktem, że dziewczyna wybrała się na plażę w sukience. Zastanawiałem się czy nadal chcę z nią iść. Tak, jestem wredny. Dziewczyna patrzyła się na mnie, dając wyraźnie do zrozumienia, że... hm. podobam jej się? Może się przeceniam, ale, która dziewczyna ubiera się w szpilki na n o r m a l n e wyjście na plażę ze ZNAJOMYM? Bo nawet, nie kolegą. Raczej wątpię. Wyglądało to jak randka. Nie chciałem tego. 
- Wiesz, co? Przypomniało mi się coś... - zacząłem. - muszę...eee... narysować portret. Przykro mi. Muszę się z tobą pożegnać. Pa.
I odszedłem. Dziewczyna mruknęła coś pod nosem. To miało chyba być "Pa". Spojrzałem do tyłu. Dziewczyna miała smutną minę. No, cóż... Jestem wredny.

Koniec.

3 komentarze: