środa, 26 marca 2014

Wolfind: Od Gwen cd Stu

- Konie - odrzekłam krótko. - Dokładniej Huculski. Coś jeszcze chcesz wiedzieć?
- Yyy...  Dzięki?
- Nie ma za co - powiedziałam szorstko. 
- A wiesz w ogóle za co ci dziękuję? - zapytał lekko rozbawiony. 
- Nie wiem za cokolwiek. Tak czy siak wisisz mi przysługę. 
- Niech ci będzie... Co mam zrobić? 
- Idź sobie pojeździć na tej desce na kółkach i nie przeszkadzaj. 
Nic nie mówiąc poszedł jeździć na "desce na kółkach" a ja wzięłam się za rysowanie. Po chwili wetknęłam słuchawki w uszy i włączyłam piosenkę Stay Heart  zespołu Green Day. 
Po około godzinie część szkicu była gotowa. 
- Hm... - zobaczyłam nad sobą Stu, który patrzył krytycznym wzrokiem na mój rysunek - Ładnie. 
- Wiem - wycedziłam. - Będę to jeszcze kolorować. 
- Ooo pokażesz mi?
- Może...
- Po co to rysujesz?
- Mamy zrealizować temat "Zwierzęta". Jakieś dziewczyny zaczęły wymyślać jakieś tukany albo hieny... Wiesz takie wymyślne zwierzęta. Konie to piękne stworzenia dlatego postanowiłam je narysować. Jeszcze coś chcesz wiedzieć?
- Nie trzeba - bąknął. 
Po pół godzinie rysunek wyglądał mniej więcej tak
- I jak? - zapytałam Stu.



Stu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz