-Jestem zaszczycony -Powiedziałem Oglądając zdjęcia .Były jak na mój gust znakomite
-Tylko się nie podniecaj
-Wcale się nie podniecam
-Ta w ogóle -Wzruszyła oczami i schowała zdjęcia -A teraz cię żegnam mam ważniejsze sprawy na głowie
10 minut potem..
Właśnie skończyłem pałaszować jedzenie na stołówce. Rozejrzałem się. Było tak nudno, pogram na gitarze to jest najlepsze co mogę zrobić.Wstałem i poczułem dziwne drewnienie w nodze i zdałem sobie sprawę że ktoś wbił mi nią widelec!
Gewn? :< brak weny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz