- Dajesz, dajesz! - ryknął Chris, chwilę później.
Wziąłem następnego łyka, zastanawiając się co zrobi Gwendolyn.
- Buzi, buzi? - zapytał się Ethan.
Gwen z początku wyglądała jakby chciała zabić Chrisa, za takie wyzwanie, ale potem uśmiechnęła się.
- Tak. - powiedziała.
Zdziwiłem się. Raczej tej odpowiedzi się nie spodziewałem. Była pijana, tak samo jak .. wszyscy. Ja też byłem pijany, więc szybko złączyliśmy usta i na oczach wszystkich przelizaliśmy się. Nie miałem wtedy raczej zdrowego umysłu, ale podobało mi się.
- Uuuuuuu ... - zachwycali się inni.
- To tylko wyzwanie, nic do ciebie nie czuję, jasne? - szepnęła Gwen.
- Taaaaa. - powiedziała Sue.
Teraz była jej kolej. Wypadło na mnie.
- Hm. Podobało ci się? - puściła oko.
Zastanowiłem się chwilę. Tak i to bardzo.
- Można tak powiedzieć. - przyznałem niechętnie.
Od razu rozległy się dźwięki, typu "Uuuuuu", "Aaaaaaa", "Oooooo".
- To może jeszcze raz? - wtrąciła Nicole.
- Śnisz. - odezwała się Gwen.
Mimo to ja, szybko ją cmoknąłem. Ze zdziwioną miną, pewnie lekko zawstydzona powiedziała:
- Hm. Nic sobie nie wyobrażajcie.
- Teraz moja kolej. - powiedziałem dumnie.
Zakręciłem butelką, a ona szyjką wskazywała aktualnie na Chrisa.
- Poliż kibel. - wtrąciła Lindsey.
- Było. - oburzył się. - Chociaż .. Było!
- Pytanie, czy wyzwanie?
- Wyzwanie!
Zastanowiłem się i wpadłem na świetny pomysł.
- Cmoknij wszystkie zebrane tu dziewczyny.
- Ok. - powiedział i zaczął wykonywać swoje zadanie. Najpierw Nicole, Gwen, Sue, Lindsey, Katniss ... wszystkie.
- Teraz ja. - rzekł po krótkiej chwili.
Wypadło na Sue.
Gwen? Sue? Lindsey? Katniss? Ethan? Chris? Nicole?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz