Podniosłam oczy. Wpadłam na wysoką blondynkę o ciemnoniebieskich oczach.
- Sorki - bąknęłam.
- Nic nie szkodzi - odpowiedziała.
Wydała mi się miła.
- Nowa jesteś ? - zapytała blondi.
- Yhy... Właśnie idę do dyrektorki... A ty ?
- Ja też. Ale już byłam - uśmiechnęła się dziewczyna.
- Jaki profil ? - zapytałam.
- Plastyczny. A ty?
- Muzyczny. Lioneart ?
- Tak.
Miło mi się z nią gadało.
- Jestem Nicole. A ty?
- Eveline.
- Miło mi cie poznać.
- Nawzajem.
Nie chciałam przerywać rozmowy więc powiedziałam:
- Zaczekaj chwilę, pójdę tylko do dyrektorki, zaraz wracam.
- Okej.
Zapukałam do drzwi.
- Wejść - usłyszałam głos dobiegający z wnętrza.
Nacisnęłam klamkę i weszłam.
- Słucham ? - zapytała dyrektorka.
- Dzień dobry, nazywam się Nicole ....
- Brown, czyż tak ? - przerwała mi nauczycielka z uśmiechem.
- Tak - potwierdziłam.
- Podoba ci się tu ?
- Tak, jest przytulnie - odpowiedziałam krótko. Nie miałam ochoty na rozmowy. Zdobyłam się na uśmiech.
- Dobrze, podpisz tylko ten papier i możesz iść.
Przeczytałam dokument dosyć niedokładnie, ale przeczytałam... Szybko walnęłam swój autograf. Podałam dokumenty dyrektorce. Ona też coś tam podpisała...
- Dobrze, pokój 112 - uśmiechnęła się. - Zaprowadzić cię ?
- Nie dziękuję, sama trafię. Musze poznać zakątki szkoły - uśmiechnęłam się. - Do widzenia !
- Do widzenia.
Wyszłam. Eveline dalej czekała.
- Sorka, że tak długo, ale musiałam walnąć autograf - uśmiechnęłam się.
- Nie no, spoko. Też musiałam. Jaki pokój ?
- 112.
- No to witam w pokoju.
- Serio ? Fajnie - uśmiechnęłam się. - Chodźmy.
Szłyśmy idąc korytarzami i schodami. Mijałyśmy pokoje... 109, 110, 111... Jest, 112. Otworzyłyśmy drzwi i weszłyśmy ciągnąc walizki.
< Eveline ? Nie mam weny ; _ ; >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz