wtorek, 4 marca 2014

Lioneart: Od Nicole - "Nowa szkoła, nowy dom"

Nazywam się Nicole. Tak też mi mówią. Kiedyś miałam normalną [ dosyć ] rodzinę. Niestety. Rozpadła się. Siostra wyjechała, ojciec zmarł. Moja mama jest gdzieś w szpitalu. Nie widziałam jej od roku. Jest śmiertelnie chora i nie wiem nawet jak się czuje. Mama przed wyjazdem do szpitala zapisała mnie do jakiejś akademii. Nie lubiłam jej. Było tam ciemno, mroczno i jakoś pusto. Ludzie byli samotnikami i ponurakami. Nie dało się z nikim pogadać. Po dwóch latach [ dwa lata minęły tydzień temu ] akademia upadła. Szczerze mówiąc... cieszyłam się. Wiem, że nie powinnam, a jednak... Po zamknięciu szkoły wszystkich uczniów przeniesiono do hotelu. Na czas poszukiwań gdzie kogo przenieść. Mnie wybrali tu. Po rozłące z przyjaciółką, którą przenieśli do innej szkoły, która znajdowała się dziesiątki kilometrów stąd, zostałam sama. Straciłam wszystko. Przyjaciół, znajomych, koleżanki... Nie chciałam tu iść, ale musiałam - gdzie bym poszła? No i dziś nadszedł ten dzień. Miałam się wprowadzić do Hollywood Arts. Taksówka podwiozła mnie pod szkołę. Wysiadłam wraz z moją niebieską walizką - wszystkim co teraz posiadałam. Weszłam przez bramę i ruszyłam w stronę drzwi. Wolałam nie rozglądać się. Wetknęłam słuchawki w uszy. Szłam spuściwszy głowę w dół. Nic dziwnego, że na kogoś wpadłam...

< Odpowie ktoś ? ;3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz