środa, 30 kwietnia 2014

Wolfind: Od Michaela cd. Stu

Łooooooooooooooooooo. Cały miesiąc? Nie odrabiać lekcji? Super. Bez dwóch zdań. Albo odrabiać podwójne. Bez ryzyka nie ma zabawy. 
- Stoi. - uśmiechnąłem się. 
- Wiedziałem, że się zgodzisz. 
- Tylko nie teraz. Może jutro, co? 
- Mi pasuje. 
Gestem pożegnałem go i zwróciłem się w stronę akademika Wolfind. Stu mówił, że musi coś załatwić. Był już wieczór, więc jeszcze szybko (prawdopodobnie ostatni raz tym miesiącu) zerknąłem na książki. Coś z matmy.. Nie odrabiam. Coś z bioli... nie odrabiam. Coś z rzeźbiarstwa... Zabieram się do pracy. 
1) Kto wykonał tę rzeźbę?


Eee... skąd mam wiedzieć. Ale.. Od czego jest internet. 

Nazajutrz miałem spotkać się ze Stu. Czekał na mnie przy kręgielni.
- Gotowy?
- Jasne. 

Stu? :33

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz