piątek, 4 kwietnia 2014

Wolfind: Od Michael'a cd. Stu

- Ok. Mam rozumieć, że o coś się zakładamy? 
- Hmmm. Kto pierwszy dobiegnie, ten... Wygrywa dychę?
- Maaarnie. Może być.
- To na trzy.
- 3... 2... 1...! 
I pobiegliśmy. Łeb, w łeb, coraz dalej, budynek przybliżał się do nas, coraz bliżej. Byłem już trochę zmęczony, on też, widząc po ciężkim dyszeniu, tak bardzo jak ja. 
- Wymiękasz? - zapytał drwiąco, nadal w biegu.
- NEVER! 

Stu? :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz