niedziela, 13 kwietnia 2014

Lioneart: Od Nicole cd. Michaela

Troszkę mnie przytkało. Nie myślałam, że taki - fakt - dosyć znany i lubiany w szkole - chłopak, uzna mnie za przyjaciółkę, jak to ujął. 
- No... tak - jęknęłam cicho.
- To jak będzie ? Przestaniesz się ciąć ? - zapytał poważnie, ale spokojnie.
Przez chwilę milczałam. Nie lubiłam obiecywać czegoś, czego nie byłam pewna. Ale wbrew swojej woli powiedziałam:
- Przestanę. Spróbuję. Ale nie obiecuję... - dodałam.
- Dlaczego to zrobiłaś ? - zapytał, dodając, że jeśli nie chcę, to nie muszę opowiadać. 
Ale ja chciałam. Chciałam komuś opowiedzieć, ale... do tej pory nie miałam komu. 
- Serio, chcesz wiedzieć? ... - zaczęłam. - Może lepiej nie ?
- Chciałbym wiedzieć - powiedział stanowczo a jednocześnie łagodnie. Ciekawe jak on to robi. Jak można powiedzieć stanowczo, ale spokojnie ? Ja bym nie potrafiła.
- Pamiętasz jak mówiłam ci o mojej przeszłości ? - zapytałam szybko.
- No tak.Mafia... i tak dalej.
- Właśnie. Mafia. Mafia i ojciec. Grozili mu. I go zabili.
- Ta, ale co to ma do cięcia ? - zapytał.
- Mi też grożą. Tak samo jak ojcu. Dlatego nie chciałam wychodzić za teren szkoły. Boję się... - powiedziałam spuszczając wzrok na ziemię.

< Michael ? Nie mam weny, ale dziękuję za cd ;3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz