Strasznie się tym balem podjarałam^^ Zaczęłam przygotowania na początku roku. W końcu ubrałam sukienkę

oraz doprowadziłam włosy ze stanu "zardzewiałe sprężyny" do "rzeki rdzy" i upięłam z boku różowymi spinkami z kwiatami. Przejrzałam się w lustrze i roześmiałam się:
-Sara, ale z ciebie lala!
Obróciłam się pośrodku pokoju młócąc powietrze różowymi falbanami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz