czwartek, 18 września 2014

Wolfind: od Angie CD Nicole

Dziś akurat, na szczęście dziewczyny miałam dobry humor i postanowiłam wybaczyć.
-Auć... spoko, żadna tragedia. Wybiłaś mi idiotyczne myśli z głowy.
-Ach, Nicole, Pogromczyni Głupich Myśli.
-Niezły tytuł, nie?
Zaśmiałyśmy się.
-Jetsem Angie.-powiedziałam.
-Nicole. Ty się chyba przyjaźnisz z Mike'iem?
-A tam zaraz, przyjaźnisz. Kumplujemy się tylko, a i to przez pośredniczkę.
-Ale dziecko to z nim miałaś.-zachichotała.
-Uważaj, bo pęknę. Ja go tylko wybawiłam od związku z Nancy!
-Ta, ta, oczywiście. Ślub z litości!-parsknęła.
-Jesteś złośliwa i cyniczna! Okropna!-wywrzeszczałam jej w twarz. Spojrzała na mnie urażona-Moja kreeeeww...-położyłam jej słoń na ramieniu. Obie wybuchłyśmy śmiechem.
-Mistrzu.-ukłoniła mi się. Jeszcze chwilę się śmiałyśmy.
-Na jakim jesteś profilu?-spytałam.
-Muzyczny.
-O! Ja też?
-To co? Mały duecik może. Ale ostrzegam, że tutaj ja będę twoim mistrzem.
-Duecik po lekcjach.

Nicole?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz