sobota, 4 października 2014

Wolfind: Od Mike'a cd. Nicole

- Nie.
- Dobra, obejdzie się. Zadzwoń jak ci przejdzie. - odwróciłem się na pięcie.
- W porządku.
W porzadku? Ta odpowiedź mnie zdezorientowała. Staliśmy tak przed dobre dziesięć minut.
- Idę do siebie - oznajmiłem - Chcesz, możesz iść ze mną.
- Wpadnę - westchnęła dziewczyna.
***
- Właź. - uśmiechnąłem się.
Dziewczyna rozejrzała się.
- Sprzątałeś?
Faktycznie, rano poświęciłem na wpakowanie zbędnych rzeczy do szafy całe dziesięć-piętnaście minut.
- Mokra jesteś trochę. Chociaż słońce cię wysuszyło.
- Zauważyłam.
- Chcesz się, nie wiem, wytrzeć? - wskazałem łazienkę.

Nicole? Jejku, jakie ciekawe opo .-.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz