sobota, 4 października 2014

Sun Shine: Od Sierry do Nicole

- Nie, to moja wina - uśmiechnęłam się.
Wyszłyśmy już na korytarz.
- Tak wogóle jestem Nicole, a ty? - spytała.
- Sierra, co powiesz na kino wieczorem? Leci właśnie ten film co o nim jest tak głośno, to co? - zapytałam - Idziesz ?
- Odezwę się po lekcjach, będę przy drugiej ławce na dworze - dziewczyna odpowiedziała.
- Dobra.
Dalej minęło kilka lekcji. Spotkałam parę osób pogadaliśmy i tyle. Zastanawiałam się czy Nicole zgodzi się na wypad do kina. Chciałam zdobyć przyjaciółkę...
Minęły lekcje i podeszłam do drugiej ławki. Lada chwila przyszła tam Nicole.
- I co... idziesz ? - spytałam.

(Nicole? W końcu muszę do CB napisać ;p)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz