Weszłam do Glamoura.
-Cześć, Iggy-przywitała się moja przełożona, teraz również opiekunka.
-Hej
-Farbujesz włosy? Nie mamy klientów, teraz wszyscy są na lodach. Jaki chcesz?
Siadłam na sofie i wzięłam katalog.
-W te wakacje chcę jakiś rzucający się w oczy.
-Bardziej niż ten?-uśmiechnęła się lekko.
-Bardziej. Na przykład...czerwony.-wskazałam odpowiedni odcień.
-Mhm, OK. Do roboty.
Po skończonym farbowaniu miałam takież włosy
-Noo...laska, teraz wyruszasz na letni podryw?-zażartowała przełożona.
-W twoich snach-odrzekłam-Coś zrobić?
-Hm...chyba ,masz wolne. Jak będzie coś ważniejszego do zrobienia, to zadzwonię.
-OK-rzuciłam i wyszłam z zakładu. W oddali zobaczyłam kogoś, kogo znałam z widzenia. Podeszłam(nie w moim stylu!)
-Hej. Kojarzysz mnie ze szkoły?
Ktoś?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz