niedziela, 17 sierpnia 2014

Lioneart: Od Nicole - "Believe"

W głowie miałam słowa piosenki:
" To koniec. Zabiliśmy w sobie wszystko. To koniec. Mogliśmy więcej przykro."
Nie do końca na ten temat, ale to koniec. Koniec tego roku, koniec. Ciekawe co ja zrobię przez te wakacje. Dostałam list od cioci. Powiedziała, żebym przyjechała. Wspomniała o jakiejś niespodziance. Po zakończeniu poszłam do pokoju. Wzięłam walizkę. Po drodze spotkałam Mike'a, więc pożegnałam się i życzyłam mu miłych wakacji. Szłam jeszcze terenem szkoły, kiedy zobaczyłam stojącą przed bramą kobietę. Nie byłam pewna, czy tam dalej iść, ale przemogłam się i poszłam. Kobieta również niepewnym krokiem ruszyła w moim kierunku.
- Przepraszam - powiedziała cichym głosem. - Możesz mi powiedzieć, proszę, gdzie znajdę Nicole Brown ?
Zatkało mnie. Skąd ona do jasnej ch#lery mnie znała?? Przełknęłam ślinę.
- A... Właściwie kim pani jest? - po chwili dodałam. - To ja jestem Nicole Brown.
W oczach kobiety pojawiły się łzy. Wzruszenia i szczęścia. Umiem je rozróżnić.
- Ale... o co chodzi ? - zapytałam.
- Wiem, Nicole. Dawno się nie widziałyśmy, masz prawo mnie nie pamiętać. W końcu tyle czasu byłam w szpitalach.
- Mama ??? - wykrzyknęłam, rzuciłam torby i rzuciłam się jej na szyję.
Do oczu napłynęły mi łzy.
" Weź się w garść, nie płacz teraz, kiedy wszyscy się na ciebie gapią ! "
Faktycznie. Niedaleko stała grupka osób, przyglądających się tej sytuacji.
- Bardzo się cieszę, że wróciłaś. Nie wierzyłam w to.
- No to Believe. And never say never - usłyszałam głos zza moich pleców.
Odwróciłam się. Przede mną stała moja siostra. Dokładnie poznałam ją po głosie i oczach. Przytuliłam je obie. Szybko otarłam oczy, żeby nie rozmazać przypadkiem tuszu do rzęs, ale po chwili łzy i tak same zaczęły ciec po twarzy. W gruncie rzeczy, wtedy było mi już to obojętne. Miałam wtedy bowiem matkę i siostrę. Osoby, które kochałam ponad życie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz