wtorek, 1 lipca 2014

Lioneart: Od Nicole - cd Michaela

Na przerwie usiadłam pod klasą. Miałam zamiar wyjąć książkę (Droga do raju) i dowiedzieć się co stało się z Candy i gdzie jest żółty mustang shelby Sloane. Ale oczywiście plany musiały się popsuć. To wada planowania. Jak coś zaplanujesz to zawsze coś się stanie, abyś nie mogła wykonać tej czynności, którą zaplanowałaś. Uhuhu jaka filozofia. Ale wrócę do tematu. Usłyszałam wykrzyknięte przez Michaela "Hej!" (jakie zdania xd) i odwróciłam się lekko zawiedziona. Miałam zamiar przecież doczytać książkę, przez którą zżerała mnie ciekawość. Byłam w stanie rozerwać każdego, kto mi przeszkodzi. Więc to nie moja wina, że wybuchnęłam:
- Czego??
- Jezu, spokojnie, dziewczyno. Stop agresji!
- Sory. Zamierzam doczytać książkę.
- Można wiedzieć jaką? - uśmiechnął się. Tak jakoś dziwnie.
Pokazałam mu okładkę książki.
- Czytałem - powiedział dumnie.
- Nie próbuj... - zaczęłam, ale nie zdążyłam.
- Candy zostanie zamordowana, Shelby nie znajdzie matki, a Gina nie powstrzyma chłopaka od ślubu z tamtą.
Spojrzałam na niego wzrokiem zabójcy.
-Niech cię szlag trafi ! - mruknęłam.
Miałam ochotę zasadzić mu kopa... ale cóż. Nadrobi się później.

< Michael? Sorki, kompletny brak weny + pisane na szybko, bo zapomniałam o tym opowiadaniu ;-; >

2 komentarze:

  1. TY! Nie psuj Mike'owi reputacji niegrzecznego chlopaka z grzywką! Mike nie czyta książek -,- zly, zly, zly człowiek z cb jest xd
    ~Mike

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahaha oglądał film, cicho XD

    OdpowiedzUsuń